poniedziałek, 11 stycznia 2016

Umieram.


Boże, Boże, Boże, Boże. Cztery dni do ferii i w każdym sprawdzian omg. Od 1 stycznia nie było posta ups, pewnie tęskniliście :v. Tak z większych wowowowo to był ślub Majki i Nera < nie gratki i ślub Jess i Kaia < nie gratki. Na pierwszym Nero pierdzielił się o pocałunek z 10 min, a ślub Jess miał chyba 20 minutowy poślizg. Już nawet nie rozwijam tematu o różowych strojach. 



 Poza tym wzrósł mi fejm, ale już tak totalnie wyjebanie. Później okazało się, że ten cwaniaczek wszystko widział B|...


Uwieczniłam na ss poze bojowego dzika < o chuj chodzi. Widzicie ten wzrok zabójcy? Bo ja nie bardzo.


I jeszcze jakiś rozjebany ss tylko dlatego, żeby post był dłuższy.


A tu ślub Jess.


Muszę się pochwalić moimi osiągnięciami w Lolu. v Mówili, że z nami wygrają. Gówno prawda. Trzeci raz przegrali. Zamazałam ich nicki, żeby nie było bicia na dzielni :v Kto chce ze mną zagrać niech pisze/zaprasza. Shad przypomnij mi, że mamy zagrać :<.


Wyrażam swój wielki smutek i ubolewanie, ponieważ krul CM Szad umar, bo zgon [*]. Tj wcale tak nie było, ale na potrzeby bloga mogę trochę koloryzować :v.
Więcej: Wysłała mi to koleżanka v, czy to już jest friendzone? Mam się bać czy może jeszcze jestem w bezpiecznej strefie? Pomocy.



Na koniec taki wesoły Gabe :v Narcia :>




Brak komentarzy:

Prześlij komentarz