Boże, Boże, Boże, Boże. Cztery dni do ferii i w każdym sprawdzian omg. Od 1 stycznia nie było posta ups, pewnie tęskniliście :v. Tak z większych wowowowo to był ślub Majki i Nera < nie gratki i ślub Jess i Kaia < nie gratki. Na pierwszym Nero pierdzielił się o pocałunek z 10 min, a ślub Jess miał chyba 20 minutowy poślizg. Już nawet nie rozwijam tematu o różowych strojach.
Poza tym wzrósł mi fejm, ale już tak totalnie wyjebanie. Później okazało się, że ten cwaniaczek wszystko widział B|...
I jeszcze jakiś rozjebany ss tylko dlatego, żeby post był dłuższy.
A tu ślub Jess.
Muszę się pochwalić moimi osiągnięciami w Lolu. v Mówili, że z nami wygrają. Gówno prawda. Trzeci raz przegrali. Zamazałam ich nicki, żeby nie było bicia na dzielni :v Kto chce ze mną zagrać niech pisze/zaprasza. Shad przypomnij mi, że mamy zagrać :<.
Wyrażam swój wielki smutek i ubolewanie, ponieważ krul CM Szad umar, bo zgon [*]. Tj wcale tak nie było, ale na potrzeby bloga mogę trochę koloryzować :v.
Więcej: Wysłała mi to koleżanka v, czy to już jest friendzone? Mam się bać czy może jeszcze jestem w bezpiecznej strefie? Pomocy.
Na koniec taki wesoły Gabe :v Narcia :>










Brak komentarzy:
Prześlij komentarz